Zimowa obsługa dróg wymaga przygotowania zaplecza jeszcze zanim pojawią się pierwsze intensywne opady. Przy kilku pojazdach pracujących równocześnie nawet niewielki błąd w planowaniu zapasu może utrudnić realizację zleceń w wymaganym czasie. Szczególnej uwagi wymagają firmy, które prowadzą akcję przez całą dobę lub obsługują kilka rejonów jednocześnie. Podpowiadamy, na co zwrócić uwagę przed rozpoczęciem sezonu.

Dlaczego firmy odśnieżające potrzebują zapasu paliwa przed zimą?

Zapas paliwa dla firm odśnieżających drogi dobrze przygotować jeszcze przed okresem regularnych opadów i oblodzenia. Podczas trwającej akcji jedna maszyna może kilka razy obsługiwać ten sam odcinek, jeśli śnieg nadal pada albo nawierzchnia wymaga ponownego posypania. W tym samym czasie z firmowego zapasu korzystają pozostałe pługi, ciągniki i sprzęt pomocniczy, np. ładowarki używane do załadunku soli lub odśnieżania placów. W efekcie zużycie oleju napędowego może w krótkim czasie wyraźnie przekroczyć poziom typowy dla zwykłego dnia pracy floty. Dostawa paliwa do klienta pozwala uzupełniać zbiornik na terenie bazy i ograniczyć konieczność kierowania pojazdów na stacje w trakcie odśnieżania dróg.

Od czego zależy zapotrzebowanie na paliwo podczas odśnieżania?

Przy planowaniu zapasu trzeba oprzeć się na rzeczywistym zużyciu poszczególnych maszyn oraz przewidywanym czasie ich pracy. Pomocne są raporty z poprzedniego sezonu, karty tankowań i dane z telematyki, ponieważ pokazują spalanie podczas podobnych akcji. Przykładowo, jeśli z firmowych danych wynika, że 4 pojazdy zużywają średnio po 15 l ON na godzinę i każdy ma pracować przez 10 godzin, sama ta część floty potrzebuje około 600 l paliwa. Do wyniku trzeba doliczyć zużycie pozostałych maszyn oraz uwzględnić dodatkowe przejazdy, objazdy czy dłuższą pracę sprzętu, jeśli warunki na drogach się pogorszą. W ten sposób można określić zapas paliwa dla firm odśnieżających drogi na konkretną akcję, zamiast opierać zamówienie na uśrednionym spalaniu z normalnego dnia pracy.

Jak przygotować zbiornik i paliwo do pracy w niskiej temperaturze?

Przed sezonem trzeba sprawdzić szczelność zbiornika oraz stan instalacji wydawczej, przewodów i odpowietrzenia. Zakres obowiązków związanych z dozorem technicznym zależy m.in. od rodzaju i pojemności urządzenia, dlatego trzeba zweryfikować wymagania dotyczące konkretnego zbiornika oraz terminy jego badań. Przy zamawianiu oleju napędowego należy zwrócić uwagę na CFPP, czyli temperaturę zablokowania zimnego filtru. Dla zimowego oleju napędowego gatunku F parametr ten wynosi maksymalnie minus 20°C, a dla ON klasy 2 przeznaczonego do surowych warunków zimowych maksymalnie minus 32°C. Przed sezonem trzeba też sprawdzić, jakie paliwo znajduje się już w zbiorniku. Jeśli pochodzi jeszcze z okresu przejściowego, jego parametry niskotemperaturowe mogą być słabsze niż zimowego ON.

Kiedy zamówić paliwo?

W firmie dobrze wcześniej wyznaczyć poziom paliwa, przy którym składane jest kolejne zamówienie. Powinien on wynikać z przewidywanego zużycia floty w najbliższym okresie oraz rezerwy na wydłużenie akcji. Jeśli z danych firmy wynika, że podczas odśnieżania flota zużywa około 800 l ON na dobę, łatwiej określić, przy jakim stanie zbiornika trzeba już zaplanować jego uzupełnienie. Przy dłuższych opadach taki próg należy odnieść do liczby maszyn pracujących równocześnie i przewidywanego czasu ich pracy. Dzięki temu zapas paliwa dla firm odśnieżających drogi można uzupełniać według ustalonej zasady, a nie na podstawie doraźnej oceny sytuacji.

Przed rozpoczęciem sezonu dobrze ustalić w firmie sposób uzupełniania zapasu paliwa podczas kolejnych akcji zimowych. Pozwala to uniknąć podejmowania decyzji o zamówieniu dopiero w trakcie wzmożonej pracy floty. Jeśli przygotowujesz firmę do odśnieżania dróg, skontaktuj się z nami i ustal dostawę paliwa do bazy przed rozpoczęciem sezonu.